Mówią: "Szukajcie, a znajdziecie". Powodzenia!

Nikt już nie potrafi tęsknić

Robert Rient powiedział, że nie tęskni. Zdziwiłem się, a on uzupełnił: „Gdy widzę plecy ukochanej osoby, tęsknię przez chwilę, a później przestaję. Tęsknota to wspomnienia, obrazy, pisanie przeszłości na nowo, to bezradność, czasami wielka strata. Na co dzień nie tęsknię, wolę być”.

Przemek Pierwszy, który przeprowadził się do Warszawy z Radomia, również nie tęskni. Tłumaczy, że nie ma za czym, bo wszystko wymagało naprawy. Przemek Drugi, redaktor prasy katolickiej, zaczął od tego, że nie zna intencji pytania, a od tęsknoty ważniejsze są nadzieje i pragnienia.

Piotr nie pije od 23 lat. Stwierdził, że tęsknią tylko niepogodzeni, a on – alkoholik na drodze duchowej przemiany – z losem pogodził się już dawno. Później mówił o córce, która nie potrafi wybaczyć. I płakał z nie-tęsknoty za nią.

Znajomi Arleny dziwią się, że ona sama nie tęskni za rodzicami („Oboje żyją, tak przy okazji”). Tęskni za wakacjami na wsi, kiedy miała 16 lat; za znajomymi ze studiów i przyjaciółmi, którzy mieszkają daleko. I za smakiem oranżady w woreczku.

Marysia, której brakuje kultury, napisała, że nie wie, czy to dobrze postawione pytanie (pytanie brzmiało „Marysiu, a Ty, za czym tęsknisz?”). Przemilczałem w obawie, że przyjdzie zimno i grad — ostatnio zdarzały nam się gradobicia kompletnie pozbawione sensu. Było warto, bo dodała: „Myślę, że każdy tęskni do tego, żeby nie musieć za niczym tęsknić. I jak już Ci się wydaje, że tak jest, to Cię atakuje znienacka”.

Wszystko przez akt wandalizmu — na murze wyryto, że nie potrafimy już tęsknić. Skażony czterema semestrami filozofii, pomyślałem, że najważniejsze to sprawdzić pojęcia. Słownik języka polskiego tęsknotą nazywa „uczucie żalu wywołane rozłąką z kimś, brakiem lub utratą kogoś albo czegoś”.

A więc potrafię. Tęsknie za dzieciństwem i „Stawiam na Tolka Banana”; za szkolną biblioteką i wakacjami, które trwały dwa miesiące.

W drodze brakuje mi tych, których kocham, samotności i spokoju, kiedy jestem z nimi.

Nie tęsknię do „lepszych czasów”, bo odkąd pamiętam, świat płonął. Pierwsza wojna w Zatoce Perskiej, Bośnia i Hercegowina, wojna w Kosowie, konflikt palestyński. Ale wtedy Internet nie spłycał i nie był tubą niegodziwych, rozumieliśmy więcej. Wierzyłem, że ten płonący świat można uratować.

Dzisiaj nie wierzę i za tą wiarą tęsknię najbardziej.

 

  • Tęsknota, wspomnienia to cechy ludzkie ale nie ma co się za dużo dołować.

  • Można pójść o krok dalej i zadać kolejne pytanie – dlaczego tracimy kontakt z własnymi uczuciami? Jak go przywrócić? To już dwa pytania. Skłonił mnie Pan do cennej refleksji, za to dziękuję.

  • Kajetan Kass

    Być może coraz mniej tęsknimy, bo mamy telefony, FB, skype… Jesteśmy w stałym kontakcie. Jak w takich warunkach tęsknić? Jeśli już, to dziś tęsknimy co najwyżej za tęsknieniem. Ale bez obaw, gdy się zestarzejemy, to jeszcze zatęsknimy. Za młodością na przykład.

  • Ja tęsknię. Pomimo, że wiem, ze tak miało być. To tęsknię tak bardzo, że przed oczami robi się czarno, a w środku czuję jakby ktoś wyrywał mi wnętrzności. Ale wiem, że to minie. Kiedyś zapomnę, a tęsknota za Kimś/ Czymś innym będzie spędzać mi sen z powiek.

  • W.

    Bardzo długo uczucie tęsknoty było mi obce. I tak mówiłam, ja nie tęsknię – kiedy mogę się z kimś bez problemu skontaktować, porozmawiać, smsować, mailować to nie ma miejsca na tęsknotę, bo obecność, mimo że wirtualna, to jest. Aż po spędzeniu lata z moim chrześniakiem, po cudownych dwóch miesiącach naznaczonych obecnością małego dziecka w domu, kiedy on wrócił z rodzicami do zagranicznego miasta gdzie mieszka, odczułam co to tęsknota i z każdym jego wyjazdem tęsknię bardziej i czekam bardziej na jego przyjazd. Z ulgą zauważyłam, że potrafię tęsknić.

  • Adrian Kwidzyński

    PS Ja tęsknię za żoną – kiedy wyjeżdża ;)

  • Adrian Kwidzyński

    Ostatnie zdanie – piękne i mocne. Też nie wierzę, że da się uratować świat. Ale wierzę, że można uratować siebie w tym świecie… a potem najbliższych, bliższych i dalszych… i nie przestawać.

  • Czym jest życie bez tęsknoty? Tym samym co życie bez pragnienia. Puste.

  • Mam nadzieję że tam, gdzie pojechałeś, znajdziesz tą wiarę.

  • Gall Anonim

    Najbardziej mi tęskno do mojej babci, która zmarła w tym roku. Człowiek nie zdaje sobie jednak sprawy jak ktoś kto był dla niego, jak druga matka odchodzi z tego świata. Żałuje się tego, że nie mogłem poświęcić dla niej więcej czasu niż go miałem. Wszystkie te błahe wspomnienia odchodzą w niepamięć. Chciałbym wrócić do tych wieczór, gdzie mogłem sobie z nią posiedzieć porozmawiać, pośmiać się. Drugiej takiej osoby jak Ona jak dla mnie nie będzie. Była najważniejszą osobą w moim życiu, a teraz jak to właśnie napisałeś pozostaję tylko tęsknota…

  • Jeśli coś aktywnie zmieniłam w moim życiu, bo wiedziałam, że tak będzie lepiej – nie tęsknię za tym, co było wcześniej. Nie tęsknię chociażby za poprzednią pracą, za przyjaciółmi, którzy okazali się być nie-przyjaciółmi, za miejscami, w których mieszkałam.

    Tęsknię za rzeczami, które zniknęły z mojego życia wbrew mojej woli – za czasami liceum, za wakacjami na działce, za ludźmi, których już nie ma.

  • Jacek Olczyk

    Być może nie potrafię tęsknić, ale się uczę. Staram się szanować moje tęsknoty. Tęsknota, zwłaszcza ta za kochanymi osobami, ma w sobie coś świętego. Lubię te chwile, gdy prawdziwie mogę powiedzieć: „tęsknię (stęskniłem się) za Tobą”. Tęsknota za tymi, co bezpowrotnie odeszli jest dość trudna, ale wciąż jest do zniesienia i ciągle pozostaje święta.
    Jest jeszcze jakaś taka pierwotna tęsknota … za Bogiem raczej.
    A najtrudniejsze w tęsknocie jest to, by pozwolić jej być, przychodzić i odchodzić wtedy, kiedy zechce. I nie okiełznywać jej, myślami, słowami, fantazjami…

  • Agu

    Puenta do bólu.

    A tak mi się jeszcze skojarzyło z Poświatowską:
    „nie wiem, co kocham bardziej – ciebie czy tęsknotę za tobą”
    https://www.youtube.com/watch?v=YRE7Te7z-fg

  • Można, można, tylko jest trudniej bo więcej Zła, łatwiej się rozlewa, łatwiej wchodzi ludziom do głowy i jest jeszcze atrakcyjniejsze w formie niż lat temu 5-10-15 czy 50. Ale mogę zrozumieć, że co raz trudniej w to wierzyć.

  • Anna Drobniak

    Świetny tekst, chciałam go udostępnić ale jakiś błąd wyskoczył

  • Ja tęsknię za wieloma rzeczami i ludźmi. A ta tęsknota zżera mnie od środka. Tęsknię do czasów, o których opowiadali mi rodzice, do czasów, kiedy ludzie spotykali się z sobą, rozmawiali, pomagali sobie bez patrzenia na korzyści. Bezinteresownie spędzali ze sobą czas. Tęsknię do ognisk i spontanicznych spacerów nocą. Tęsknię do mazurskiego chłodu i upstrzonego gwiazdami nieba, którego nie zakłócało żadne miejskie światło. Tęsknię do zmarłych mi bliskich osób i szumu morza, które kołysze i uspokaja. Tęsknię do prawdziwej przyjaźni, takiej na całe życie, pomimo wichur, załamań i czasu. Tęsknię za muzyką puszczaną z gramofonu i kasetami, na które nagrywało się piosenki z radia, albo własny głos. Tęsknię za albumami wypełnionymi zdjęciami i kliszami, które czekały na wywołanie. Teraz powoli wracam do tych miejsc i wspomnień. Może to szklany klosz ochronny przed tym, co jest wokół? Może tęsknota jest tak naprawdę motorem napędowym do zmian?

    I tęsknię do bycia nieocenianą za to jak wyglądam. W co się ubieram i jaki mam telefon. Tęsknię do prostoty, do prostych przyjemności, do wiatru na twarzy i maleńkich muszelek, które namiętnie się zbierało i kolekcjonowało. Tęsknię do czasu, który płynął wolniej.

    Dziękuję za tekst, kolejny, skłonił mnie do przemyśleń i zmian :)

  • Życie funduje nam tyle zadań do zrobienia, że czasu na tęsknienie zostaje niewiele. Czasem jednak tęsknię za spokojem. Wszystko teraz zależy od tego jaka jest moja definicja spokoju…

  • m

    Nie tęsknię – aczkolwiek wspominam. Dzisiaj jest nowy dzień i ten dzień też będę wspominać ale nie tęsknić .

  • Ja tęsknie za chłopakiem, który mieszka daleko, jednak ta tęsknota jest oczekiwaniem kolejnego spotkania ;)

  • Beata

    Potrafisz pisać tak pięknie i jednocześnie tak mocno…

{social-facebook-like}